Czy WIG wybije się powyżej 60 tys. punktów?

Komentarz z 19.04.2021 r.
Sebastian Buczek, Prezes Zarządu Quercus TFI S.A.

WIG walczy o pokonanie 60 tys. punktów. Jest to najwyższy poziom trwającej od ponad 3 miesięcy konsolidacji w przedziale 56-60 tys. punktów. Wybicie w górę oznaczałoby otwarcie drogi do kolejnego oporu, znajdującego się na poziomie 65 tys. punktów, czyli w pobliżu szczytów wszechczasów z 2007 i 2018 r.

 

Niewątpliwie naszemu rynkowi pomagają główne światowe indeksy, takie jak S&P500…

 

… czy DAX…

 

… które w ostatnich dniach ustanowiły nowe rekordy hossy zapoczątkowanej 12 lat temu. Atrakcyjność naszego rynku jest tym większa, ponieważ poziom notowań wielu spółek jest nadal niski, czego nie da się powiedzieć o większości walorów notowanych na rynkach rozwiniętych.

Jedyny nowy czynnik ryzyka, którego wcześniej nie omawialiśmy, to kwestia potencjalnego konfliktu we wschodniej Ukrainie. Rosja straszy swojego sąsiada, a jednocześnie testuje Zachód. Prawdopodobnie napięcie będzie się utrzymywać i to przez dłuższy czas.

Reasumując, nowe rekordy na światowych giełdach powinny prędzej lub później dać wystarczający impuls do wyrwania się WIG z przedziału 56-60 tys. punktów. Podtrzymujemy zatem nasze prognozy na dalszą część roku. Oczekujemy dwucyfrowych stóp zwrotu z polskich akcji w 2021 r. WIG w wariancie bazowym powinien dotrzeć do poziomu 60-65 tys. pkt. Nadal podobają nam się 3 kwestie:
• wyceny wielu spółek na GPW są niskie,
• nastroje inwestorów są dalekie od euforii,
• środki z nieoprocentowanych depozytów są przenoszone do funduszy inwestycyjnych.
Z nowych elementów doszedł natomiast czynnik ryzyka, związany z napięciem na granicy rosyjsko-ukraińskiej.